Czym jest MevaSearch.com?
MevaSearch to polska wyszukiwarka, która stawia prywatność użytkownika na pierwszym miejscu. W przeciwieństwie do rynkowych gigantów, projekt ten opiera się na prostym założeniu: Twoje dane to Twoje prawo, a nie towar. MevaSearch nie śledzi Twoich zapytań, nie buduje profilu psychograficznego ani nie sprzedaje Twojej uwagi reklamodawcom. Jest to narzędzie finansowane wyłącznie z subskrypcji, co pozwala jej zachować całkowitą obiektywność wyników i pozostać wolną od irytujących reklam. To miejsce, w którym to Ty jesteś klientem, a nie produktem.
Początki
Wszystko zaczęło się pod koniec 2024 roku od ambitnego, niemal buntowniczego pomysłu, za którym stał Igor Oprządek. Głównym celem było stworzenie całkowicie niezależnego indeksu sieciowego. Jednak po długich i wyczerpujących próbach zmierzenia się z ogromem danych, projekt musiał ewoluować. To właśnie w tym pionierskim okresie narodziły się wizualne fundamenty MevaSearch – zespół wybrał czcionkę Space Grotesk, która do dziś definiuje nowoczesny i surowy charakter wyszukiwarki. Choć niezależny indeks musiał wówczas ustąpić miejsca gotowym rozwiązaniom, determinacja do stworzenia czegoś autorskiego pozostała w DNA projektu pod skrzydłami ówczesnego wydawcy, Ixavence.
Era Google GSE
Na początku 2025 roku MevaSearch weszła w fazę publicznych testów, wykorzystując technologię Google Programmable Search Engine (GSE). Jednak w przeciwieństwie do innych małych wyszukiwarek, które są jedynie kalkami wyników giganta, MevaSearch od samego początku podążała własną ścieżką. Mimo że była nakładką na GSE, projekt aktywnie blokował adresy służące do śledzenia i profilowania użytkowników, prezentując wyniki w autorskim, unikalnym stylu. Podczas gdy konkurencja kopiowała standardowe układy, MevaSearch budowała własną tożsamość wizualną i technologiczną barierę ochronną dla prywatności, co zwieńczyło wydanie wersji msX 1 w maju 2025 roku.
Kryzys GSE i rok wielkich zmian
Styczeń 2026 przyniósł ogromny przewrót: Google ogłosiło zakończenie usługi GSE. Dla zespołu Ixavence był to jasny sygnał, że fundamentalne zmiany są nieuniknione. W marcu zapadła historyczna decyzja: Ixavence zakończy prace nad MevaSearch, a projekt przejmie WebOrbiton. Choć gracz wydawał się „nowy”, osoba za nim stojąca pozostała ta sama: Igor Oprządek. 30 marca 2026 roku WebOrbiton oficjalnie przejął stery, odcinając projekt od struktur Ixavence i rozpoczynając intensywne prace nad nową infrastrukturą – taką, która miała być znacznie bardziej wymagająca i suwerenna niż proste API od Google.
Wielkie Odcięcie i powrót do korzeni
15 kwietnia 2026 roku MevaSearch ostatecznie pożegnała się z Google Search API, a jej głównym źródłem danych stało się Brave Search API. Projekt na krótko zniknął z sieci, aby w ciszy pracować nad nowym sercem systemu. Cztery dni później, 19 kwietnia, historia zatoczyła koło. Podczas gdy Ixavence oficjalnie przestało istnieć, MevaSearch jednocześnie spełniła marzenie Oprządka z 2024 roku. Uruchomiony został autorski indeks WebAtlas, udostępniony publicznie pod adresem webatlas.mevasearch.com. O godzinie 17:59 nastąpił symboliczny przełom: WebAtlasBot zaindeksował pierwszą stronę poza domenami testowymi – PriviMetrics.com. Od tego momentu wyniki MevaSearch nie pochodzą już tylko z API Brave, ale są wzbogacane o jej własne, niezależne odkrycia.
Krótkie odpowiedzi
Czym była msX searchBase?
msX searchBase była autorskim zbiorem wyników wyszukiwania MevaSearch, które były integrowane z głównym silnikiem; jednak wszystkie wpisy były dodawane ręcznie. Poza tym, msX searchBase służyła jako pozostałość po pierwszym, anulowanym indeksie MevaSearch.
Co się stało z Ixavence?
Ixavence było polskim kolektywem, który działał bez żadnych przychodów, utrzymując się całkowicie z prywatnych funduszy jego członków. Ostatecznie stało się jasne, że aby usługa mogła się naprawdę rozwijać, sama pasja i marzenia nie wystarczą do pokrycia rosnących wymagań cyfrowego świata.